Wszystkich gości :       39916

Dziś nas odwiedziło :  235

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Temat : Niby nie całkiem z lodówki...ale...

Kategoria :  EKO-lodówka.       Data : 2015-01-26 19:47:42

Wskrzeszony
   Zacznijmy od historii: dawno, dawno temu (naprawdę bardzo dawno bo aż w 105 r.n.e.), w pewnym potężnym cesarstwie zwanym Chinami, którymi władał szanowany cesarz He Di na dworze cesarskim żył niepozorny kanclerz- Cai Lun.  Jego niecodzienne podejście do rzeczy nas otaczających na zawsze zmieniło losy świata...
 
   Brzmi niewiarygodnie?  Nie sądzę, nasz kanclerz, który po prostu lubił eksperymentować, zorientował się, że niektóre przedmioty jak np. kora składają się z włókien. Tak opatentował metody masowej produkcji papieru do celów piśmienniczych. Co ciekawsze, nie ograniczał się tylko do fragmentów drzew - pod jego „młotek” wpadła również sieć rybacka, bez skrupułów przerobiona na arkusz papieru – czyż nie wspaniały przykład recyklingu ?
Jak doskonale widzicie powtórne wykorzystywanie materiałów nie jest wymysłem XXI wieku.
   Właściwie papier można uzyskać nie tylko z ponownego przetworzenia makulatury, ale także z przeróżnych materiałów włóknistych chociażby bawełnianej koszulki, którą masz na sobie.
    Zastanawiałeś się kiedykolwiek w jaki sposób powstaje papier, pod gazetę którą czytasz co rano w drodze do pracy ? Lub ten, z którego wyciągasz kanapkę kupioną w pobliskiej piekarni? Albo karton w którym przyszła  długo wyczekiwana przesyłka ?  A może w trakcie korzystania z toalety, w pośpiechu sięgając po papier higieniczny, przemknie Ci przez myśl że kiedyś może był magazynem dla nastolatek ?  Nie mamy na to czasu, zazwyczaj przyjmujemy że po prostu jest, czasem z większą ulgą  ( jeśli wiecie co mam na myśli :) ).
   Jak doskonale wiemy makulaturę należy zbierać, jej ponowne przetworzenie pozwala na oszczędzenie ok. 65% energii i ok 1200 litrów wody ( na 1 tonie makulatury ).
 Rocznie zużywamy ok. 50 kg papieru czyli jedno średniej wielkości drzewo, które jest w stanie zaspokoić roczne zapotrzebowanie na tlen 10 osób. Myślę że refleksje same się nasuwają, a komentarz jest całkowicie zbędny.
   Po oddaniu zalegających w domu papierów na skład makulatury, nasz pakunek jest poddawany około 5 etapom obróbki zanim trafi jako gotowy produkt do sklepu.
Pierwszy z nich to składowanie, w trakcie którego makulatura jest układana, związywana  drutem w zwarte pakunki i wrzucana do magazynu, z którego brana jest na kolejny etap - Rozwłóknianie. Gorąca woda i wiele środków chemicznych m. in. wodorotlenek sodu, kwasy tłuszczowe i mydła  robią swoje - skutecznie rozdzielając włókna. Następnie nasza papka wędruje na mechaniczne usuwanie zanieczyszczeń. Wielokrotnie przelewana przez sita i hydrocyklon ( zbiornik z wodą u dołu zakończony dziurą z sitkiem) z dodatkiem chemikaliów, w tym procesie w sortownikach wyłapywane są  różnorodne części mówiące o dawnym przeznaczeniu materiału- metalowe spinacze, sznurki, nitki,  plastikowe elementy itp. Czysta masa w trakcie przepływania przez frakcjonatory ( urządzenia dokonujące selekcji na włókna długie i  cienkie ) jest oddzielana,a włókna ulegają zagęszczeniu,  dodatkowo te długie się wzmacniane. Z takiej papki tworzone są różnego rodzaju kartony - opłacalne, łatwe i bardzo wytrzymałe.
    Jednak jeśli chcemy uzyskać papier gazetowy czy bibułki higieniczne, masa musi zostać poddana odbarwieniu i bieleniu ( które nadaje jasny odcień ).
Po tych wszystkich procesach powstaje nam papier średniej jakości, ale za to w pełni ekologiczny, którego możemy używać z czystym sumieniem a później wrzucić ponownie do makulatury.
    Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu,  chociaż jedna osoba zerknie na swoją gazetę czy inny wyrób z eko-papieru z wyrozumiałością, szacunkiem i  uświadomi sobie co przeszła to już będzie sukces. Może w poprzednim wcieleniu leżała przy łóżku samego Adama  Mickiewicza ?
                                                                                                                 GaMa
 
 
 
 
 


Autor artykułu : GaMa




Redaktor Naczelna :  Małgorzata Kulisz.

© Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety

Design www.bambynek.com