Wszystkich gości :       39927

Dziś nas odwiedziło :  246

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Temat : Biodegrowadalne...

Kategoria :  EKO-symbole       Data : 2015-04-21 09:18:09

  Od paru dobrych lat mamy " modę" na materiały biodegrowadalne. W sklepach miały być wycofane zwykłe, platykowe reklamówki a zastąpione właśnie biodegrowadalnymi. Miały być...

  Zacznijmy jednak od znaczenia tego skomplikowanego słowa. Ponieważ brzmi ładnie, ale co w sobie skrywa? Idąc za Wikipedią: Biodegradacja (gr. bios = życie, łac. degradatio = obniżenie) – biochemiczny rozkład związków organicznych przez saprobionty (głównie bakterie i grzyby, ale także pierwotniaki, promieniowce, glony i robaki) na proste związki nieorganiczne. Poza organizmami żywymi, do biodegradacji przyczyniają się także czynniki naturalne, takie jak: światło słoneczne, tlen z powietrza i woda. Dzięki niej rozkładowi może ulegać nawet 95% substancji organicznej. 

Czyli prościej: biodegrowadalny to taki, który rozkłada się na czynniki pierwsze w sposób ekologiczny i bez szkody dla środowiska. A jak dobrze wiemy reklamówki, także te cieniutkie jednorazowe potrafią rozkładać się nawet do 450 lat! Szkodząc przy okazji, miejscu w którym leży. Defacto głupi papierek po cukierku też może zminiać się w pierwiastki przez parę setek lat.

  Dlatego, jeśli faktycznie zależy nam na ekologicznym życiu, proponuję zrezygnować z takowych opakowań. Lub alternatywnie używać toreb (pudełek, skrzynek etc.) z wyżej pokazanym znakiem. 

  Znak ten został opracowany przez IBAW (International Biodegradable Polymers Association & Working Groups) i jest przyznawany przez niemiecki instytut standaryzacji DIN CERTCO. Produkt z tym emblematem jest w pełni degrowadalny i w trakcie kompostowania nie wydziela żadnych szkodliwych substancji. Co ważne: może być wrzucany do kontenerów z oznaczeniem "odpady organiczne". Wtedy trafi do miejskich kompostowni, gdzie w odpowiednich warunkach zniknie z planety Ziemia bez śladu. Nie próbujcie jednak składować tego na przydomowych kompostownikach.

  I na koniec: przeprowadziłam dokładną inspekcję posiadanych w domu reklamówek. Począwszy od tych, w których przysyłają mi towar ze sklepów internetowych, gdzie nie mam wpływu na opakowanie, a skończywszy na tych, które zmuszona byłam kupić( bo brakło mi miejsca w torbie płóciennej ciągle noszonej przeze mnie w torebce). Wynik zero. ZERO. Nawet te reklamowane przez sprzedawców, jako biodegrowadalne, nie posiadają symbolu potwierdzającego owe stwierdzenia...

  Mogę się tylko pocieszyć myślą, że nim je wyrzucę-wielokrotnie je użyję : ) 



Autor artykułu : Małgorzata Kulisz




Redaktor Naczelna :  Małgorzata Kulisz.

© Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety

Design www.bambynek.com