Wszystkich gości :       39956

Dziś nas odwiedziło :  275

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Temat : Czas na zbiory! Dla zdrowia i urody :)

Kategoria :  EKO-lodówka.       Data : 2015-10-19 11:36:44

     Jesień w pełni...Może nie całkiem nasza wymarzona, złota, polska, ale zawsze jesień. 

A jesienią przychodzi czas ogródkowych zbiorów. Nim jednak o nich mam pytanie. Kto marzy o tym aby zdrowie nie szwankowało a uroda nie uciekała? Hm? O, widzę las rąk. Tak myślałam. I jestem pewna, że gro z tego lasu inwestuje ogromne środki w to, aby być pięknym, zdrowym i młodym. Prawdaż? No to mam coś dla Was!

     Nie, nie jest to złoty środek, bo taki nie istnieje. Jest jednak coś, co mamy pod nosem a czego niedoceniamy, coś na co teraz jest właśnie czas! Nie złoty a pomarańczowy środek : )

    A dokładniej marchewkowy. Tak moi drodzy. Chodzi mi właśnie o naszą rodzimą marchewkę, która choć często gości na naszych stołach (kto gotuje rosół bez marchwi??? ) jest jakaś taka...nie zauważalna. A to poważny błąd!

   Mało które warzywo czy owoc może się pochwalić tak zbawiennym wpływem na nasze organizmy. Jeden taki niepozorny, marchewkowy korzeń ma w sobie: witaminy: B1, B2, B6, C, E, K ; cudowny beta-karoten,wapń, żelazo, miedź, fosfor, białko, pektyny, błonnik i zdrowe cukry!  Całkiem porządna lista, prawda? O prostych zdrowych cukrach rozpisywać się nie będę. Ale co nam daje reszta? 

   To co wiedzą chyba wszyscy: jedzenie marchewki wspomaga nasze oczy. Jeśli dużo czytasz albo pracujesz przy komputerze- znawcy polecają chrupanie marchewki, aby zapobiec kurzej ślepocie czy zapaleniu spojówek. Osobiście uwielbiam jeść przy czytaniu. Kroję sobie wtedy marchewkę na słupki i podgryzam w trakcie lektury. Rewelacja.

  Łatwo przyswajalny błonnik pomaga w zaparciach ( ale uwaga! nadmiar gotowanej marchewki ma działanie zgoła odwrotne!) Tenże błonnik usprawnia pracę jelit i budzi nasz metabolizm do działania. Co istotne: marchew można podawać nawet niemowlętom. Zauważcie, że gotowe, pierwsze dania to właśnie najczęściej marchewka.

   Ostatnio wyczytałam, że zawarty w niej beta-karoten może pomóc w profilaktyce nowotworowej. Ów beta-karoten ma zdolność neutralizowania wolnych rodników, które są efektem ubocznym przemiany materii, a których nadmiar może prowadzić do chorób. 

Ponad to neutralizując owe rodniki poprawiają żywotność naszych komórek, dzięki czemu np. na dłużej zachowujemy naturalną elastycznoś i gładkość skóry.

   Marchewkowe pektyny hamują wchłanianie tłuszczów, dają kopa metabolizmowi a że mają mało kalorii ( ok. 30kcal na 10 dag) są idealnym składnikiem diet ; ) Regularne spożywanie tego warzywa ( a nie, pardon, wg UE marchewka to owoc : P ) wspomaga układ odpornościowy, zapobiegają infekcjom dróg moczowych oraz rodnych a nawet potrafią wspomóc regulację cyklu miesięcznego!

   Marchew można podawać na setki sposobów. Osobiście najbardziej preferuję surową, chrupiącą. Ale nie gardzę taką gotowaną na gęsto. Nie odmawiam sobie również ciasta marchewkowego. Pamiętajcie jednak, że każde przetworzenie zmienia jej indeks glikemiczny, za długie gotowanie czy pieczenie "wypłukuje" część witamin. Za to bez strat możemy ją mrozić. ]

  Dlatego, korzystajmy z faktu, że mamy czas zbiorów i zaopatrzmy nasze lodówki, piwnice czy spiżarnie tak by całą zimę cieszyć się jej smakiem i mnóstwem zalet!



Autor artykułu : Małgorzata Kulisz




Redaktor Naczelna :  Małgorzata Kulisz.

© Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety

Design www.bambynek.com