Wszystkich gości :       39974

Dziś nas odwiedziło :  293

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Temat : Śmierdzący temat. Żeby niedosadniej.

Kategoria :  Aktualności       Data : 2016-03-24 20:48:25

         Już po zdjęciu można odkryć, co będzie w treści. I dobrze. Kto wie o co chodzi i czyni co powinien, artykułu czytać nie musi. Ale może, ponieważ będzie on nad wyraz krótkim.

         Zapewne wielu już słyszało o tej, moim zdaniem, świetnej akcji "Nie rób gańby. Skludzej po swoim psie." A kto nie słyszał o niej w takiej formie, a ma psa to i tak wie o co biega. O zwyczajne, najnormalniejsze na świecie sprzątanie po swoim pupilu.

       I tu zaczynają się schody. Tak, zaraz po moim ostatnim zdaniu. Patrząc bowiem na stan naszych chodników, trawników czy ścieżek spacerowych zwrot "najnormalniejsze na świecie sprzątanie po swoim pupilu" zdaje się wzięte z kosmosu. Patrząc na te miejsca, można by rzec: wiosna idzie - kupska kwitną. Może i brutalnie to ujęłam, ale prawdziwie.

      Przy naszej smyczy wisi pojemnik z woreczkami i używam ich w miarę potrzeby. Czasem wyprowadzam kundla na pole czy do lasku i tam pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa i nie sprzątam. Ale, jeśli walnie swoją czekoladę na ogólnie dostępnym chodniku czy trawniku-nie ma zmiłuj. Bo sama nie cierpię wchodzić w takie miny. Znam jednak wielu, którzy uważają to za ujmę na honorze, schylić się po śmierdzący efekt karmienia psiaka. Osobiście gotuje się we mnie słuchając argumentów z rodzaju: "To normalne, że pies musi się gdzieś wysrać- jak w lesie to zrobi to też mam sprzątać?" czy: " Bez przesady- inni nie sprzątają to czemu ja mam" lub też:" Woreczki są drogie. Po kotach nikt nie sprząta". I perełka na koniec: "No przecież gdzieś to musi zrobić". 

          I odpowiem po kolei. Nie, nie musisz ( moim zdaniem) w lesie po nim sprzątać. Ale w takim przypadku, na każdy spacer zabieraj psa głęboko do lasu, a nie na szybki sik przed dom! Jak inni są kretynami, to ty też masz być? Kara za niesprzątnięcie po psie- 500 zł, pakiet woreczków około 10. Policz sam. Ponadto, decyzja o posiadaniu zwierzęcia, to decyzja na ponoszenie kosztów, różnych. Tak, gdzieś musi, ale nie musi to po nim zostawać na cześć i chwałę lenistwa jego właściciela.

         Sama też mam parę pytań do tych "opornych na psie sprzątanie". Jeśli masz kota w domu-pozwalasz mu załatwiać się gdzie chce, czy uczysz go korzystać z kuwety? Jak pupilowi zdarzy sie wpadka w domu, to też nie sprzątasz? Jeśli masz za dużo kasiury ( myślę tu o, ewentualnej karze 500 zł) to może mi dasz tą pięćsetkę? 

         I na koniec taki maleńki apel do właścicieli czworonogów. Sprzątajcie, proszę! Rozumiem, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. Ale żadne z nich nie będzie radosnym, jeśli podczas zabawy czy spaceru wdepnie w śmierdzącą niespodziankę....Sprzątajcie, proszę!!!



Autor artykułu : Małgorzata Kulisz




Redaktor Naczelna :  Małgorzata Kulisz.

© Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety

Design www.bambynek.com