Wszystkich gości :       39977

Dziś nas odwiedziło :  296

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Temat : O smogu w Kaletach.

Kategoria :  Aktualności       Data : 2017-01-21 17:06:58

W Polsce bardzo głośno słychać obecnie o niskiej emisji.

Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz - głośniej. Problem smogu znany nie od dziś. Problem, który pojawia się właśnie w sezonie grzewczym. Wiosną i latem już mniej albo wcale.

Wracając pamięcią w lata młodości, pamiętamy, że były takie okresy w środku lata upał, a tu wydobywa się dym z komina. Nie z powodu, że zimno w domku, lecz dlatego, że paliło się w piecykach w celu podgrzania wody.

W ostatnich latach sporo właścicieli domów unowocześniło systemy podgrzewania wody.

W naszym miasteczku również była wymiana pieców na nowsze; masowo zakładano solary. Obecnie również jest realizowany projekt przez miasto „Przeciwdziałanie niskiej emisji poprzez montaż układów solarnych oraz ogniw fotowoltaicznych – w mieście Kalety Leśnym Zakątku Śląska".

Ma on za za zadanie zmniejszanie niskiej emisji, lecz głównie w słonecznych dniach w roku, co niestety nie przekłada się na 365 dni w roku.

Dobre to jednak są inwestycje, bo zapobiegają produkcji gazów i pyłów do naszej atmosfery. Ktoś powie „a wam to po co skoro mieszkacie prawie w lesie” . Nic bardziej mylnego; ponieważ mieszkamy obok siebie i to co wrzucamy do pieca wdychamy my i nasi sąsiedzi. Nasze miasto jest ograniczone z każdej strony lasem więc nie przybywa nowych powierzchni do zasiedlenia, jedynie mieszkamy coraz bliżej siebie, zabudowa staje się bardziej gęsta. W związku z powyższymi inwestycjami w ciepłe dni jakoś mamy w miarę normalne powietrze. Niestety nasi mieszkańcy nie zaliczyli egzaminu ze spalania ekologicznego. Mam tu na myśli możliwość do podłączenia się do rury z gazem, która biegnie dosłownie parę kilometrów stąd i znajduje się w pobliskim lesie. Gdy zbierano chętnych na taką innowację pojawiło się niezwykle mało chętnych i naprawdę szkoda.

Pozostaje nam teraz tylko spoglądanie do góry i wskazywanie palcem na tych co dymią. Ostatnie dwa lata nas zima oszczędzała nie było tak źle, lecz rok obecny ujawnił nasze niedomagania. Paliliśmy do oporu, byle w domu było ciepło, a na dwór jak słyszeliśmy w radiu i telewizji lepiej nie wychodzić. Było to niestety odczuwalne nawet w naszym leśnym zakątku Śląska. Mam nadzieję, że nauka z ostatniej fali mrozu jaka nas dosięgła nie pójdzie w las i wyciągniemy wnioski oraz unowocześnimy domowe źródła ciepła. Chociażby po to, abyśmy zdrowsi byli i żyli długo i szczęśliwie.

W ubiegłym roku WFOŚiGW pilotażowo prowadził projekt „Dofinansowanie zadań realizowanych przez mieszkańców województwa śląskiego na rzecz ograniczenia niskiej emisji”. Można było otrzymać sporą dotację na wymianę między innymi kotłów w przydomowych co. Mam nadzieję że WFOŚiGW w tym roku będzie kontynuował podobny projekt. Zresztą rząd zauważył problem i obiecał że na przyszły rok grzewczy będzie lepiej. Mam nadzieję, że nasza pamięć w tych sprawach będzie długa i w tym roku i następnych latach zrobimy coś co by nam żyło się zdrowiej, a trucizn z komina wydobywało się mniej. Zróbmy to dla siebie i dla przyszłych pokoleń.

Aby Zielony Zakątek nie był nim tylko z hasła tak hucznie promowanego przez władze.

 

 



Autor artykułu : Adam Gabryś




Redaktor Naczelna :  Małgorzata Kulisz.

© Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety

Design www.bambynek.com